Friday, 13 July 2012
Monday, 9 July 2012
Monday, 2 July 2012
Zajechałam maszynę, a w zasadzie bębenek. Zdiagnozowałam ją telefonicznie z serwisem. Stukało w bębenku, więc wyczyściłam odkręciłam naoliwiłam i nic, bez bębenka nie stuka… Okazało się, że ten pieroński bębenek to część, która się eksploatuje i nie podlega gwarancji … Trudno… Nie do końca wyszło źle, bo załapałam się na darmową przesyłkę iiiii, przy okazji kupiłam sobie (nareszcie hura hura hura!!! ) stopkę do pikowania :) Jak tylko do mnie dojadą to znowu biorę się do roboty!!!
Pozdrawiam wszystkie zdolne rączki :*:*:*
Pozdrawiam wszystkie zdolne rączki :*:*:*
Subscribe to:
Posts (Atom)


